Przy narodzinach Małgosi kilka razy kładłem się na ziemi, żeby nie zemdleć. W przypadku narodzin Kuby… nie zdążyłem
Niestety zdjęcia z tego czasu zaginęły nam. Niemalże przypadkiem odnalazłem część z nich, zrobionych aparatem w telefonie.
Przy narodzinach Małgosi kilka razy kładłem się na ziemi, żeby nie zemdleć. W przypadku narodzin Kuby… nie zdążyłem
Niestety zdjęcia z tego czasu zaginęły nam. Niemalże przypadkiem odnalazłem część z nich, zrobionych aparatem w telefonie.